RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Pabianice » Wydarzenia » Kultura » Posprzątane - premiera w Jaraczu

Posprzątane - premiera w Jaraczu

2012-02-02, Aktualizacja: 2012-02-02 02:35

Polska Dziennik Łódzki Łukasz Kaczyński

W Teatrze im. S. Jaracza w Łodzi reżyser Mariusz Grzegorzek przygotował tragifarsę "Posprzątane" amerykańskiej dramatopisarki Sarah Ruhl. W spektaklu główne role żeńskie grają: Marieta Żukowska, Gabriela Muskała i Justyna Wasilewska.

Na scenie zobaczymy m.in. Justynę Wasilewską (z lewej) i Gabrielę Muskałę (© fot. Mariusz Grzegorzek)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Mariusz Grzegorzek opowiada dlaczego zdecydował się wystawić sztukę Sarah Ruhl: Tak jak ziemia obsadzana wciąż jednym gatunkiem roślin przestaje w pewnym momencie rodzić, tak i ja poczułem, że po spektaklach ciężkiego kalibru, esencjonalnych, mrocznych w wyrazie i robionych jeden po drugim, przyszedł moment, w którym chcę zanurzyć się w innej materii. Oprócz, że tak powiem, patetycznych pieśni o upadku ludzkości mam jeszcze jeden ulubiony rodzaj komunikatów, które także jako odbiorca lubię przyjmować. Nazwałbym to schizoidalnym popem, czyli sztuką popularną, kolorową i niby przyjemną, w której dzieją się ciekawe i pozornie bezbolesne rzeczy, ale pod tą różowawą powłoką udaje się czasem przemycić rzeczy przejmująco bolesne i głębokie.

Perfekcjonistki wierzące w swą wyjątkowość, pogodzone z życiem pedantki, które w obsesyjnym sprzątaniu poszukują pozorów ładu, żyjące z ludźmi, a jednak daleko od nich - takie są Lane, Virginia i Matilda, główne bohaterki najnowszej premiery w "Jaraczu".

- Dziś menopauzę na poziomie emocjonalnym, poczucie klęski i wypalenia, braku intensywności w relacjach mają już ludzie robiący karierę w wieku lat trzydziestu.
∨ Czytaj dalej
Dlatego pragmatyzm postaci stworzonych przez Ruhl jest w pewnym aspekcie czymś absolutnie fascynującym - mówi reżyser. - To, co mnie zaskoczyło, to przejmująca historia o ludzkiej samotności, niemożności porozumienia, bazująca na tych sferach życia, które dziś w oczach prawdopodobnie wszystkich kobiet świata uchodzi za niegodne: prasowaniu, praniu, sprzątaniu. Bo niby dziś kobieta nie po to jest. W tej sztuce dyskutujemy i na ten temat. To, co jest psychotyczne, jako wynik samotności, ma w sobie również pewien rodzaj skupienia, który może być potrzebny w życiu, nie zaś czynić je bezsensownym.

- Znam tę sztukę od dawna i przymierzałem się do jej zrealizowania już wcześniej. Nie było jednak sensu brać się za ten tekst, jeśli nie będą miał w "dychę" trafionej obsady. Teraz zaś mam cudowną. Trzy niezwykle utalentowane aktorki, a każda jest kompletnie odmiennym żywiołem. To niełatwo było pogodzić, a przy tak intensywnej pracy ważne jest, by "zrymować się" także na poziomie ludzkim - wyjaśnia reżyser. - W tragifarsie Ruhl podoba mi się specyficzne chuligaństwo. Łączy się tu dziwną brazylijską telenowelę, w której mąż doktor zdradza żonę, z poziomem surrealnej poezji. Co chwila pojawiają się retrospekcje, wytwory wyobraźni, fantazmaty, a bohaterowie zapadają w stan specyficznego letargu.

Jak zapewnia twórca przedstawienia, w spektaklu obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie, ciągłość konwencji jest łamana, co często myli tropy. To, co bywa przejmujące, za chwilę może być skompromitowane.

spektaklu grają również Mariusz Witkowski i Agnieszka Kowalska oraz Sylwia Pycio i Kacper Górczak, czyli para dzieci wyłoniona w castingu. Zagrają one... wyobrażenie rodziców jednej z bohaterek.

Premierowe spektakle zobaczymy w piątek i sobotę 3 i 4 lutego.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

1 0
-

Komentarze (3)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

fankaŁodzianka (gość) 2012-02-09 22:25

To chyba nie było zbyt trudne mając do dyspozycji tak wspaniałych aktorów,a szczególnie naszą ukochaną i wręcz od lat niedoścignioną aktorkę Marietę Żukowską,w której cała Łódż się kocha.Od lat FankaŁodzinka--

0 / 0 odpowiedz

gorzki (gość) 2012-02-07 08:47

Tym razem Grzegorzek przedobrzył. Spektakl jest za długi, trudno doczekać końca patrząc na powtarzające się sekwencje. Szczególnie irytująca scena z drzewem. Zbytnia dosłowność i chęć pokazania wszystkiego, o czym stanowi treść sztuki, np. scena operacji. Forma przerasta niejednokrotnie niezbyt oryginalny scenariusz. Najlepsza w roli Gabriela Muskała.

0 / 0 odpowiedz

bombadil (gość) 2012-02-02 08:24

Posprzątane - kiedy powiemy tak o naszych włodarzach?

0 / 0 odpowiedz

Wydarzenia dnia

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Agent ubezpieczeniowy Łódź
    Do nowo budowanej sieci sprzedaży Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie WARTA S.A. poszukujemy osób na stanowisko: Agent Doradca Ubezpieczeniowy Łódź Oferuje...
  • Fryzjer Łódź
    Zatrudnię Fryzjerów / Fryzjerki z doświadczeniem/praktyką. Praca na okres próbny + umowa o prace (pełny etat). Kontakt tel. 602 62 22 62 w godz.10:00 - ...
  • kuriera na skuter Łódź
    Młodego chłopaka na skuter do rozwożenia przesyłek (5zł) i prostych zakupów (7zł). Od 8 do 16 lub dłużej. Wymagane prawo jazdy kat. B lub A, znajomość t...