Pabianice Koronawirus. Biedronka wysyła zaległe słodziaki w czasie epidemii koronawirusa

Redakcja
Kurier zadzwonił do drzwi. Miał przesyłkę ze słodziakami

Otrzymaliśmy list i zdjęcia od czytelniczki, która 30 marca otrzymała przesyłkę kurierską ze słodziakami.

Słodziaki w czasie epidemii?

O nieudanej akcji ze słodziakami z Biedronki zrobiło się głośno pod koniec ubiegłego roku. Klienci sklepu zbierali naklejki, a każdą z tych naklejek dostawało się za zrobienie zakupów za min. 40 zł (w zakupach musiał być owoc lub warzywo). Dodatkowe naklejki przyznawano za posiadanie karty klienta czy wybranie artykułów z oferty specjalnej. Wiele osób zbierało naklejki tygodniami. Kiedy akcja skończyła się okazało się, że zabrakło maskotek. Sieć informowała, że maskotki były dostępne do wyczerpania zapasów. Ale tysiące klientów było tak niezadowolonych i rozczarowanych, że Biedronka zdecydowała się zbierać zamówienia od posiadaczy naklejek i sukcesywnie wysyłać maskotki. Jedną z takich klientek była nasza czytelniczka.

- Wysłałam zgłoszenie z prośbą o wysłanie maskotek na adres moich rodziców, gdy już będą dostępne. Ja większość czasu spędzam w pracy, oni są na emeryturze, więc miałam pewność, że odbiorą maskotki. Ale mijały tygodnie, miesiące, maskotki nie przychodziły i zapomniałam już o nich. A teraz to już w ogóle najważniejsza jest przecież walka z epidemią - opowiada.

Jakieś było jej zdziwienie, kiedy 30 marca kurier przyniósł paczkę. Odebrała ją jej mama. Była zaskoczona.

- W czasie epidemii niczego z mężem nie zamawiamy, aby nie ryzykować niepotrzebnie. A już do moich rodziców w ogóle nie mielibyśmy odwagi czegokolwiek zamawiać - relacjonuje.

Zaległe słodziaki

Okazało się, że w paczce były zaległe słodziaki.

- Dla mnie to skandal. Żeby tak narażać teraz ludzi. Może jestem przesadnie ostrożna, ale sieć mogłaby sobie darować teraz wysyłanie przesyłek - mówi oburzona.

Zwróciliśmy się do biura prasowego Biedronki z prośbą o ustosunkowanie się do tej sprawy. Zapytaliśmy m.in. czy ich zdaniem wysyłanie przesyłek w czasie epidemii jest bezpieczne.

- Ci spośród naszych klientów, którzy uzbierali wystarczającą liczbę naklejek mogą otrzymać swoje ulubione maskotki drogą pocztową już od lutego tego roku, a podczas zapisów nie zbieraliśmy danych dotyczących ich wieku. Oczywiście jeżeli nasz klient z jakichkolwiek powodów nie życzy sobie otrzymania zamówionego Słodziaka, może w każdej chwili z odbioru przesyłki rezygnować - mówi Paweł Franczak, mł. menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie